<title_newspaper="Zielony Sztandar">
<title_article="Kou gromadzkiemu potrzebny jest plan pracy">
<author_1=Jzef Anio>
<language=pl>
<style=press>
<year="1954">
<month="9">
<date=1954-09-12>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>

Mgby moe ko sdzi, e Zosinw jest jak wyjtkow gromad, w ktrej wszystko idzie skadnie i kolo ZSL nie potrzebuje podejmowa specjalnych prac. Nie. Zosinw tak gromad nie jest. Zosinw  to zwyczajna gromada, podobna do innych. Gromada, w ktrej organizacja polityczna, jak stanowi tu koo ZSL, moe mie pene rce roboty. Nietrudno si o tym przekona, wystarczy rzuci tylko okiem na gromad, zamieni z kimkolwiek w gromadzie choby nawet par sw, a okae si, e s tu sprawy nietknite, lece odogiem, woajce wielkim gosem o zajcie si nimi wanie na miejscu.
Koleanka Golis jest pracowit gospodyni. Szczyci si przynalenoci do ZSL. Jest czonkini Koa Gospody. Bierze udzia w konkursie hodowlanym. Z dum pokazuje na swym poletku konkursowym kraniejce w socu ogromne pomidory. Cieszy si wynikami swej mudnej pracy. Ale ma te i powane zmartwienia. Ot, na przykad z t krow.
Na swym maym gospodarstwie Golisowie trzymaj dwie krowy z przychwkiem. Jedna z nich daje do 10 1. mleka dziennie, druga za, zdrowa, moda  niewiele ponad 2 litry.
 Utrapienie tylko z tak krow  zwierza si koleanka Golis.  Pielgnujesz j jak dziecko, tyle zere co tamta, a mleka pi razy mniej. Czowieka zoci to nieraz, gdy widzi u siebie i we wsi takich darmozjadw. Nie wiadomo ju co z nimi robi.
 A czy nie prbowalicie tak razem, po gospodarsku porozmawia o tym na zebraniu koa ZSL lub Koa Gospody?  przerwalimy kol. Golis.
 Nie, jako nie przyszo nam to na myl.
A szkoda, e nie przyszo. Przecie nie jest tak trudno wystara si o rasow cieliczk, zwrci si do suby rolnej o rad i pomoc w doborze wysokowartociowych sztuk do chowu. Korzy z tego byaby niemaa. Dla siebie i dla pastwa.

</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>